5 lat minęło jak jeden dzień…
|
Autor: Jarosław Przybyła, www.mediarun.pl, 14.09.2008 Właśnie rok 2008 jest tym, w którym mija w miarę okrągła, pozwalająca na wiwatowanie, rocznica istnienia marketingu mobilnego w Polsce. Jest to jednocześnie dobry powód, aby przeprowadzić pierwsze analizy, oceny i podsumowana związane z istnieniem i faktycznym wykorzystywaniem nowego kanału komunikacji w zakresie aktywności marketingowej. Na jakiej podstawie przyjąć można, że to już bądź dopiero 5 lat? Miernikiem, z mojego punktu widzenia, jest powstanie właśnie 5 lat temu, w roku 2003, pierwszej agencji pozycjonującej się jako agencja marketingu mobilnego. Okazało się, że marketing mobilny to nie tylko „w miarę sprawne technicznie odbieranie i wysyłanie SMSów”, ale znacznie szerszy zakres prac składających się na całościowy projekt. Dziś, w polskich realiach można uznać, że agencja w ten sposób umiejscowiona na rynku realizuje kompletny zakres prac niezbędnych do zapewnienia szeroko rozumianych narzędzi mobilnych, które mogą zostać wykorzystane w komunikacji marketingowej. Mówimy tym samym zarówno o procesie związanym z rozważeniem sensowności wykorzystania narzędzi marketingu mobilnego w promocji danego produktu, czy usługi, celom, którym mają służyć, ubraniem w mechanizm oraz scenariusz całego projektu, poprzez dobór tychże narzędzi w optymalny sposób, a następnie realizację całego projektu, jego nadzór i szczęśliwe zamknięcie opatrzone stosownym raportem. Bezapelacyjnie istotne jest również stosowne zaplecze techniczne (aplikacyjne oraz infrastruktura), które przy dużych wolumenach np. SMSów (na poziomie kilkuset tysięcy czy milionów sztuk na dobę) jest w stanie zapewnić płynną obsługę i automatyczne generowanie statystyk operacyjnych. Jednocześnie nie można wszelkich procesów przeprowadzać w oderwaniu od dużego obrazka w postaci całej komunikacji marketingowej zaplanowanej dla danego produktu, czy usługi na dany okres czasu, czyli daną kampanię, czy strategię przewidzianą na kilka, kilkanaście miesięcy bądź lat. W ciągu ostatnich lat w zakresie marketingu mobilnego zarówno w Polsce, jak i Europie działo się bardzo wiele, i zaryzykowałbym stwierdzenie, że najwięcej spośród wszystkich kanałów komunikacji służących do nawiązywania relacji pomiędzy markami, a konsumentami. Pierwotnie królowały SMSy i to one (SMSy reklamowe) często stawały się synonimem w ogóle pojęcia marketing mobilny. Wszelkie zmiany, które w tych pięciu latach następowały nie miały charakteru rewolucji, lecz jak się okazuje nawet w tym zakresie przechodziły spokojnie procesy ewolucyjnie i z mojego punktu widzenia można powiedzieć, że całe szczęście. W przeciwnym razie zbytnia ucieczka do przodu mogłaby się zakończyć tym, że wszystkim graczom na rynku zabrakłoby tyłu… Tym, co w ciągu całego okresu, na który się powołuje w niniejszym materiale, uległo istotnej przemianie, z pewnością są bazy danych. Podczas realizacji akcji promocyjnych, konkursów, loterii etc. firmy mobile marketingowe potrafią prowadzić analizy, w tym behawioralne, i właściwie zarządzać tymi zbiorami danych. Lata 2003-2006 to był okres edukacji, edukacji i jeszcze raz edukacji w zakresie możliwości i korzyści jakie daje wykorzystanie telefonu komórkowego, którym dysponuje konsument. I to dosłownie, w dowolnym czasie i miejscu. Hasłami, które obecnie powoli zaczynają robić furorę stają się kody 2D, Datamatrix, Barcode, QR kody etc. Wszystkie kryją w sobie tę samą filozofię - stanowią pewne standardy kodów dwuwymiarowych (zamkniętych w formacie kwadratu) opracowane przez różne firmy (Nokia, Microsoft itd.). Rynek przez te lata rósł bardzo dynamicznie. Nie wiadomo jednak jak dynamicznie, gdyż nikt nie zdecydował się na jego zwymiarowanie. Pierwszym krokiem winno być zresztą określenie parametrów, za pomocą których możliwe stałoby się śledzenie trendu i porównywanie wyników w poszczególnych latach. Takowe również nie powstały. Bazować można jedynie na danych, które przedstawiają za poszczególne lata pojedyncze firmy pozycjonujące się jako agencje marketingu mobilnego. Tych jednak nie ma zbyt wiele – do ich zliczenia wystarczyłyby palce jednej ręki. Czym innym są podmioty, które świadczą usługi stanowiące elementy kampanii mobile marketingowych, jednak w ich przypadku nie możemy mówić o kompleksowości usług, gdyż często zapewniają jedynie techniczną (czysto informatyczną) obsługę projektu, |




