<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>

<channel>
	<title>mobijoy! home &#187; Blog</title>
	<atom:link href="http://www.mobijoy.pl/?feed=rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.mobijoy.pl</link>
	<description>mobijoy! blog</description>
	<pubDate>Thu, 17 Nov 2011 09:56:26 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.6.2</generator>
	<language>en</language>
			<item>
		<title>Nokia z Microsoftem? Czas na mobilne dziecko!</title>
		<link>http://www.mobijoy.pl/?p=1816</link>
		<comments>http://www.mobijoy.pl/?p=1816#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 02 Mar 2011 13:03:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Dworek</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Blog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.mobijoy.pl/?p=1816</guid>
		<description><![CDATA[<p>Nowy sojusz Nokii i Microsoftu, który zaowocuje pojawieniem się  telefonów fińskiego producenta z systemem Windows Mobile, będzie  miał znaczenie dla mobile marketingu - pisze Tomasz Długiewicz,  wiceprezes Grupy One-2-One. Pytanie brzmi: co lepsze jest dla rynku telefonów komórkowych -  większa konkurencja i jednocześnie większa liczba systemów  operacyjnych czy też mniejsza, a co za tym idzie - węższy wybór rozwiązań i narzędzi programistycznych. Patrząc z punktu widzenia  marketera czy wydawcy obie sytuacje mają swoje blaski i cienie.<span id="if-added-if-added-if-added-if-added-more-1816"></span></p>
<p>Do tej pory na rynku były trzy liczące się systemy/platformy:  iPhone, Android i Symbian Nokii. Nowy sojusz Microsoftu z Nokią  wprowadzi czwartego dużego gracza - system Windows Mobile, stanowiący dotychczas margines rynku.</p>
<p>Z jednej strony mniejsza liczba systemów na rynku to mniejsze koszty  deweloperskie dla wydawców  i  marketerów. Z drugiej jednakogranicza to wybór narzędzi do prowadzenia kampanii. Droga wytyczona przez iPhone będzie kierunkiem, którym będą  podążali dotychczasowi maruderzy rynku, mający jednak ciągle spory  potencjał rozwojowy, dlatego z zaciekawieniem czekamy na pierwsze  mobilne dziecko tandemu Microsoft - Nokia.</p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nowy sojusz Nokii i Microsoftu, który zaowocuje pojawieniem się  telefonów fińskiego producenta z systemem Windows Mobile, będzie  miał znaczenie dla mobile marketingu - pisze Tomasz Długiewicz,  wiceprezes Grupy One-2-One. Pytanie brzmi: co lepsze jest dla rynku telefonów komórkowych -  większa konkurencja i jednocześnie większa liczba systemów  operacyjnych czy też mniejsza, a co za tym idzie - węższy wybór rozwiązań i narzędzi programistycznych. Patrząc z punktu widzenia  marketera czy wydawcy obie sytuacje mają swoje blaski i cienie.<span id="if-added-if-added-if-added-if-added-more-1816"></span></p>
<p>Do tej pory na rynku były trzy liczące się systemy/platformy:  iPhone, Android i Symbian Nokii. Nowy sojusz Microsoftu z Nokią  wprowadzi czwartego dużego gracza - system Windows Mobile, stanowiący dotychczas margines rynku.</p>
<p>Z jednej strony mniejsza liczba systemów na rynku to mniejsze koszty  deweloperskie dla wydawców  i  marketerów. Z drugiej jednakogranicza to wybór narzędzi do prowadzenia kampanii. Droga wytyczona przez iPhone będzie kierunkiem, którym będą  podążali dotychczasowi maruderzy rynku, mający jednak ciągle spory  potencjał rozwojowy, dlatego z zaciekawieniem czekamy na pierwsze  mobilne dziecko tandemu Microsoft - Nokia.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.mobijoy.pl/?feed=rss2&amp;p=1816</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Dawno, dawno temu&#8230;.</title>
		<link>http://www.mobijoy.pl/?p=1797</link>
		<comments>http://www.mobijoy.pl/?p=1797#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Dec 2010 00:43:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Dworek</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Blog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.mobijoy.pl/?p=1797</guid>
		<description><![CDATA[<p>Pomimo możliwości, które daje Internet obecnie możemy z niego korzystać w zabezpieczonym pomieszczeniu: w domu, w biurze, ostatecznie w pokoju hotelowym. Ida zawsze i wszędzie była jak dotąd bardziej mitem niż rzeczywistością Dopiero bezprzewodowy Internet zapewni dostęp zawsze i wszędzie. A także w dowolny sposób i w dowolnym trybie (…) Wiadomości oglądasz na ekranie o wysokiej rozdzielczości bezprzewodowego terminalu www (…) komunikujesz się w standardzie bluetooth. Wszystko się zgadza, tylko język jakiś taki dziwny. To miesięcznik <strong>PRESS, wrzesień 2000. </strong>Tekst kończy się zdaniem: Pojawią się nowatorzy, którzy odmienią reguły prowadzenia działalności, pionierzy e-biznesu. Dziś pewnie powiedzielibyśmy m-biznesu, ale tak naprawdę to teraz chodzi o wielokanałowe jak to się mądrze mówi konwergentne dotarcie, nie e- nie m- a <strong>T jak TOTAL! </strong><span id="if-added-if-added-if-added-if-added-more-1797"></span></p>
<p>2001 rok to było wtedy, gdy w rankingu KORZYSTANIA z portali internetowych przodownikiem był Onet (42%), potem wirtualna polska (31,7), Yahoo (15,2), AltaVista (11,2), Interia (6,1), Internetia (3,6), Ahoj (3,6) i Yoyo (3,5%). A co wtedy oglądaliśmy w telewizorze? Piliśmy piwo EB, nowością były serki topione Hohland w plastrach a Simens (taki producent telefonów) oferował fenomenalny model C35i. 10 lat! – bez komentarza!</p>
<p style="center;"><img class="size-medium wp-image-1798 aligncenter" src="http://www.mobijoy.pl/wp-content/uploads/2010/12/2000-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pomimo możliwości, które daje Internet obecnie możemy z niego korzystać w zabezpieczonym pomieszczeniu: w domu, w biurze, ostatecznie w pokoju hotelowym. Ida zawsze i wszędzie była jak dotąd bardziej mitem niż rzeczywistością Dopiero bezprzewodowy Internet zapewni dostęp zawsze i wszędzie. A także w dowolny sposób i w dowolnym trybie (…) Wiadomości oglądasz na ekranie o wysokiej rozdzielczości bezprzewodowego terminalu www (…) komunikujesz się w standardzie bluetooth. Wszystko się zgadza, tylko język jakiś taki dziwny. To miesięcznik <strong>PRESS, wrzesień 2000. </strong>Tekst kończy się zdaniem: Pojawią się nowatorzy, którzy odmienią reguły prowadzenia działalności, pionierzy e-biznesu. Dziś pewnie powiedzielibyśmy m-biznesu, ale tak naprawdę to teraz chodzi o wielokanałowe jak to się mądrze mówi konwergentne dotarcie, nie e- nie m- a <strong>T jak TOTAL! </strong><span id="if-added-if-added-if-added-if-added-more-1797"></span></p>
<p>2001 rok to było wtedy, gdy w rankingu KORZYSTANIA z portali internetowych przodownikiem był Onet (42%), potem wirtualna polska (31,7), Yahoo (15,2), AltaVista (11,2), Interia (6,1), Internetia (3,6), Ahoj (3,6) i Yoyo (3,5%). A co wtedy oglądaliśmy w telewizorze? Piliśmy piwo EB, nowością były serki topione Hohland w plastrach a Simens (taki producent telefonów) oferował fenomenalny model C35i. 10 lat! – bez komentarza!</p>
<p style="center;"><img class="size-medium wp-image-1798 aligncenter" src="http://www.mobijoy.pl/wp-content/uploads/2010/12/2000-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></p>
<a href="http://www.mobijoy.pl/?p=1797"><em>Click here to view the embedded video.</em></a> <a href="http://www.mobijoy.pl/?p=1797"><em>Click here to view the embedded video.</em></a>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.mobijoy.pl/?feed=rss2&amp;p=1797</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Jak szybko zmienia się świat!</title>
		<link>http://www.mobijoy.pl/?p=1777</link>
		<comments>http://www.mobijoy.pl/?p=1777#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 23 Sep 2010 10:46:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Dworek</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Blog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.mobijoy.pl/?p=1777</guid>
		<description><![CDATA[<p>Porządkowanie dysku komputera ma swoje dobre strony! Pozwala m.in. weryfikować skrupulatnie zapisywaną na dyskach wiedzę! Od kilku dobrych lat namiętnie kopiowałem wszystkie branżowe newsy do specjalnego katalogu. Z każdym kolejnym miesiącem plików, JPG, PDF, PP było coraz więcej, mnożyły się specjalistyczne podkatalogi i zakładki,  a czasu na powrót i weryfikację tej ogromniej bazy było coraz mniej.<br />
Dziś zastanawiam się po co?! Skoro wszystko to posiadając podstawowe umiejętności riserczu, w sieci można bez problemu znaleźć… i nawet więcej bo czasem lepsze od samego tekstu są komentarze!</p>
<p>Drugi problem to kwestia żywotności newsów. Dziś kolejne wersje aplikacji, programów pojawiają się w krótkich odstępach czasowych, przyzwyczajenia konsumencie zmieniają się co sezon. Więc jaka będzie przyszłość internetu, marketingu mobilnego…<br />
Wiele wskazuje na to, że może to wyglądać tak:</p>
<p>Jeżeli chodzi o historię, to może jednak warto gromadzić fiszki sprzed lat. Dziennikarze Gazety Wyborczej, w końcu specjaliści od nowych mediów przed 7 laty snuli np., takie wizje w których ludzie, przechodząc np. obok restauracji otrzymują na swój telefon wiadomość z zaproszeniem na posiłek i ofertą rabatu. To na razie wciąż raczej tylko wizje. Ale wykorzystanie komórek i SMS-ów do przekazu reklamowego zatacza coraz szersze kręgi (…) <strong>– Faktycznie!</strong></p>
<p>Anna Sakowicz z MindShare podkreśla też, że SMS - wbrew pozorom - nie jest tanim medium. Koszt wysłania jednej wiadomości reklamowej wynosi średnio 80 groszy. - Umieszczając baner w internecie, płacimy 80 zł za dotarcie do tysiąca osób.<br />
<strong>80 groszy, faktycznie – tyle płaciliśmy, ktoś to pamięta? A ile wynosił Twój pierwszy rachunek za telefon? Dzisiaj mniej płacimy? A żeby dotrzeć do tysiąca stargetowanych osób, to chyba nie wystarczy te 80 zł! A produkcja banerka?</strong><br />
(…)<br />
Coraz częściej akcje promocyjne z wykorzystaniem SMS-ów organizują restauracje. Jedna z amerykańskich sieci szybkiego żywienia, zaproponowała klientom wysłanie z komórki wiadomości za ok. 5 zł. W zamian za to, otrzymywali oni tańszy (za ok. 2-4 zł) zestaw w lokalu. Konsumenci Coca-Coli mogli zarejestrować swoją butelkę wysyłając SMS-em kod spod kapsla pod wskazany numer. Później kody z butelek brały udział w losowaniu jakiejś nagrody.<br />
<strong>Wow! Niesamowite! : ) Dziś akcje promocyjne organizuje nie tylko wielki producent Coca-Coli, batoników, gum do żucia, ale także mały dystrybutor drożdży, płatków śniadaniowych, ram okiennych i producent surówek. Konkursy SMS, które stanowią pokaźne źródło przychodów organizują nawet małe stacje radiowe i lokalne gazety. Świat się zmienia!</strong></p>
<p><em>Na podstawie: Zbigniew Domaszewicz, Vadim Makarenko, Gazeta Wyborcza z  30 lipca 2003 r. </em></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Porządkowanie dysku komputera ma swoje dobre strony! Pozwala m.in. weryfikować skrupulatnie zapisywaną na dyskach wiedzę! Od kilku dobrych lat namiętnie kopiowałem wszystkie branżowe newsy do specjalnego katalogu. Z każdym kolejnym miesiącem plików, JPG, PDF, PP było coraz więcej, mnożyły się specjalistyczne podkatalogi i zakładki,  a czasu na powrót i weryfikację tej ogromniej bazy było coraz mniej.<br />
Dziś zastanawiam się po co?! Skoro wszystko to posiadając podstawowe umiejętności riserczu, w sieci można bez problemu znaleźć… i nawet więcej bo czasem lepsze od samego tekstu są komentarze!</p>
<p>Drugi problem to kwestia żywotności newsów. Dziś kolejne wersje aplikacji, programów pojawiają się w krótkich odstępach czasowych, przyzwyczajenia konsumencie zmieniają się co sezon. Więc jaka będzie przyszłość internetu, marketingu mobilnego…<br />
Wiele wskazuje na to, że może to wyglądać tak:<br />
<a href="http://www.mobijoy.pl/?p=1777"><em>Click here to view the embedded video.</em></a></p>
<p>Jeżeli chodzi o historię, to może jednak warto gromadzić fiszki sprzed lat. Dziennikarze Gazety Wyborczej, w końcu specjaliści od nowych mediów przed 7 laty snuli np., takie wizje w których ludzie, przechodząc np. obok restauracji otrzymują na swój telefon wiadomość z zaproszeniem na posiłek i ofertą rabatu. To na razie wciąż raczej tylko wizje. Ale wykorzystanie komórek i SMS-ów do przekazu reklamowego zatacza coraz szersze kręgi (…) <strong>– Faktycznie!</strong></p>
<p>Anna Sakowicz z MindShare podkreśla też, że SMS - wbrew pozorom - nie jest tanim medium. Koszt wysłania jednej wiadomości reklamowej wynosi średnio 80 groszy. - Umieszczając baner w internecie, płacimy 80 zł za dotarcie do tysiąca osób.<br />
<strong>80 groszy, faktycznie – tyle płaciliśmy, ktoś to pamięta? A ile wynosił Twój pierwszy rachunek za telefon? Dzisiaj mniej płacimy? A żeby dotrzeć do tysiąca stargetowanych osób, to chyba nie wystarczy te 80 zł! A produkcja banerka?</strong><br />
(…)<br />
Coraz częściej akcje promocyjne z wykorzystaniem SMS-ów organizują restauracje. Jedna z amerykańskich sieci szybkiego żywienia, zaproponowała klientom wysłanie z komórki wiadomości za ok. 5 zł. W zamian za to, otrzymywali oni tańszy (za ok. 2-4 zł) zestaw w lokalu. Konsumenci Coca-Coli mogli zarejestrować swoją butelkę wysyłając SMS-em kod spod kapsla pod wskazany numer. Później kody z butelek brały udział w losowaniu jakiejś nagrody.<br />
<strong>Wow! Niesamowite! : ) Dziś akcje promocyjne organizuje nie tylko wielki producent Coca-Coli, batoników, gum do żucia, ale także mały dystrybutor drożdży, płatków śniadaniowych, ram okiennych i producent surówek. Konkursy SMS, które stanowią pokaźne źródło przychodów organizują nawet małe stacje radiowe i lokalne gazety. Świat się zmienia!</strong></p>
<p><em>Na podstawie: Zbigniew Domaszewicz, Vadim Makarenko, Gazeta Wyborcza z  30 lipca 2003 r. </em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.mobijoy.pl/?feed=rss2&amp;p=1777</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Po kongresie branży mobilnej w Barcelonie</title>
		<link>http://www.mobijoy.pl/?p=1714</link>
		<comments>http://www.mobijoy.pl/?p=1714#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 02 Apr 2010 08:59:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Wróbel Borys</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Blog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.mobijoy.pl/?p=1714</guid>
		<description><![CDATA[<p>Od tegorocznego Mobile World Congress upłynęło już kilka tygodni. Opadły zatem nieco rozbuchane emocje, ale wydarzenie pozostaje jeszcze świeże w naszej pamięci. To dobra chwila, aby podsumować jedno z najważniejszych spotkań branży mobilnej na świecie. Najkrótsza diagnoza sytuacji brzmi: nie mamy czego się w Polsce wstydzić, ale nie powinniśmy być tak zachowawczy, jak do tej pory.<span id="if-added-if-added-if-added-if-added-more-1714"></span></p>
<p>Już sama lista firm obecnych w lutym w Barcelonie może przyprawić o zawrót głowy. Produkty i usługi prezentowało 1 300 firm i żaden z 49 tysięcy zwiedzających nie był w stanie zapoznać się z pełną ofertą targową. Po kilku dniach spędzonych przez nas w pawilonach wystawienniczych, pokusiliśmy się jednak o wskazanie pięciu bazowych wniosków najsilniej zauważalnych podczas kongresu.</p>
<p><strong>1. Mobile to nie nisza.</strong> Od kilku ładnych lat sektor rynku związany z zaawansowaną komunikacją mobilną, to jeden z najbardziej dynamicznych sektorów gospodarki. Hiszpanie co roku otwierają nowe tereny wystawowe, żeby pomieścić kolejne firmy debiutujące i rozszerzające ekspozycję. To efekt zarówno rosnącej podaży, jak i przede wszystkim ogromnego popytu. W Polsce, po rozmowach z marketingowcami jeszcze nie widać, że to aż tak masowe zjawisko, nawet w przypadku dużych firm. Bardzo często marketing mobilny postrzegany bywa jako kwiatek do kożucha. Tymczasem, w międzynarodowych koncernach takich, jak chociażby Daimler AG trudno wyobrazić sobie komunikację z klientem bez poważnego budżetu na aplikacje java, wykorzystanie bluetooth czy stały kontakt SMS i MMS. Ani się nie obejrzymy, jak w dobrym tonie (must be!) będzie posiadanie mobilnego serwisu „lajt” – tak jak to dzieje się teraz z witryną w „dużym“ Internecie. Oby tylko nasi menedżerowie w rodzimych koncernach nie przespali tej wielkiej zmiany. Warto obserwować zatem rynek, które rozwiązania będą wykorzystywać tak otwarte na nowinki brandy jak chociażby 7Days.</p>
<p><strong>2. Szaleństwo gadżetów będzie narastać. </strong>To co uderzało w Barcelonie w oczy to bogactwo coraz to nowych rozwiązań hardware‘owych. Po tym jak wpakowaliśmy już do telefonu kalkulator, gry, konwertery najróżniejszej maści, zaawansowany aparat fotograficzny, odtwarzacz muzyczny, nawigację GPS, czekają nas dalsze kroki. W Barcelonie zwracał uwagę chociażby rzutnik w słuchawce telefonicznej. Docenią go zwłaszcza marketingowcy i handlowcy jeżdżący na częste spotkania z Klientami. Będą mieli o jedną walizkę mniej. Jeszcze chwila i na spotkaniu ze znajomymi przy meczu Premier League wyciągniemy smartphona i odpalimy tę relację na ścianie salonu. A siła polskiego 40 milionowego rynku powoduje, że na wszelkie nowinki technologiczne czekamy w kraju coraz krócej.</p>
<p><strong>3. Oprogramowanie bez barier. </strong>Czy powinno nas interesować starcie Androida, mobilnej „siódemki“ Windowsa i systemu operacyjnego do iPhona? Niekoniecznie. Obecnie wybór telefonu z danym systemem operacyjnym może być jeszcze uwarunkowany względami merytorycznymi. Nie każdą aplikację „odpalimy” na każdym modelu aparatu. Tym, które aplikacje działają na naszej komórce możemy się jednak powoli przestać przejmować. W Barcelonie imponowała oferta aplikacji, które można uruchomić w dowolnej platformie zarządzającej telefonami komórkowymi. Pod względem adaptacji aplikacji do systemów operacyjnych kreatywność ich twórców pozwala wierzyć w ten segment rynku.</p>
<p><strong>4. Nie stój w kącie, bo Cię nie znajdą.</strong> Wielu Polaków przyjechało do Barcelony z poczuciem, że świat pędzi o pół koła przed nami. Powinniśmy podziwiać zagraniczne rozwiązania, naśladować i kornie schylać głowę przed bardziej doświadczonymi profesjonalistami. Guzik prawda! Możemy wyzbyć się wszelkich kompleksów. To co różni nas od zagranicznych kolegów w mobile’u, to sposób autoprezentacji. W ich oczach każda stworzona aplikacja jest godna uwagi, innowacyjna i przeciera nowe szlaki. Nawet taka, którą w Polsce można było obejrzeć dwa, czy trzy lata temu. Można z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że wszelkie obecne w Hiszpanii koncepty, formaty konkursów oraz loterii opierających się o komunikację mobilną (głównie realizowane z wykorzystaniem SMSów), są w Polsce znane i wykorzystywane. Musimy oswoić się tylko z myślą, że to co tworzymy jest na najwyższym poziomie, i podchodzić do tego z nieco większą euforią pokazując światu to, co sami tworzymy.</p>
<p><strong>5. Odwaga popłaca. </strong>Tym, co najbardziej różni polski rynek mobilny od azjatyckich czy zachodnioeuropejskich, jest konserwatyzm krajowych zleceniodawców. Można jednak stwierdzić, że czas kryzysu, branży mobilnej sprzyja. Zaostrzająca się konkurencja zwiększa skłonność marketerów zarówno do niebanalnych rozwiązań, jak i zaufanie do ludzi, którzy wiedzą jak je wykorzystywać dla budowania  marek.</p>
<p>Na koniec pozostaje jeszcze przedstawić generalny wniosek, porządkujący tegoroczne doświadczenia z Mobile World Congress w Barcelonie – z jednej strony chwalmy się poza Polską, bo mamy czym się chwalić. Z drugiej strony aż korci, żeby zaapelować do najbardziej innowacyjnych korporacji, które skokowo rozwijają krajowy sektor mobilny: chwalcie się efektami Waszej innowacyjności. To pomoże przełamywać bariery mentalne, które czasami jeszcze tkwią w wielu głowach.</p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od tegorocznego Mobile World Congress upłynęło już kilka tygodni. Opadły zatem nieco rozbuchane emocje, ale wydarzenie pozostaje jeszcze świeże w naszej pamięci. To dobra chwila, aby podsumować jedno z najważniejszych spotkań branży mobilnej na świecie. Najkrótsza diagnoza sytuacji brzmi: nie mamy czego się w Polsce wstydzić, ale nie powinniśmy być tak zachowawczy, jak do tej pory.<span id="if-added-if-added-if-added-if-added-more-1714"></span></p>
<p>Już sama lista firm obecnych w lutym w Barcelonie może przyprawić o zawrót głowy. Produkty i usługi prezentowało 1 300 firm i żaden z 49 tysięcy zwiedzających nie był w stanie zapoznać się z pełną ofertą targową. Po kilku dniach spędzonych przez nas w pawilonach wystawienniczych, pokusiliśmy się jednak o wskazanie pięciu bazowych wniosków najsilniej zauważalnych podczas kongresu.</p>
<p><strong>1. Mobile to nie nisza.</strong> Od kilku ładnych lat sektor rynku związany z zaawansowaną komunikacją mobilną, to jeden z najbardziej dynamicznych sektorów gospodarki. Hiszpanie co roku otwierają nowe tereny wystawowe, żeby pomieścić kolejne firmy debiutujące i rozszerzające ekspozycję. To efekt zarówno rosnącej podaży, jak i przede wszystkim ogromnego popytu. W Polsce, po rozmowach z marketingowcami jeszcze nie widać, że to aż tak masowe zjawisko, nawet w przypadku dużych firm. Bardzo często marketing mobilny postrzegany bywa jako kwiatek do kożucha. Tymczasem, w międzynarodowych koncernach takich, jak chociażby Daimler AG trudno wyobrazić sobie komunikację z klientem bez poważnego budżetu na aplikacje java, wykorzystanie bluetooth czy stały kontakt SMS i MMS. Ani się nie obejrzymy, jak w dobrym tonie (must be!) będzie posiadanie mobilnego serwisu „lajt” – tak jak to dzieje się teraz z witryną w „dużym“ Internecie. Oby tylko nasi menedżerowie w rodzimych koncernach nie przespali tej wielkiej zmiany. Warto obserwować zatem rynek, które rozwiązania będą wykorzystywać tak otwarte na nowinki brandy jak chociażby 7Days.</p>
<p><strong>2. Szaleństwo gadżetów będzie narastać. </strong>To co uderzało w Barcelonie w oczy to bogactwo coraz to nowych rozwiązań hardware‘owych. Po tym jak wpakowaliśmy już do telefonu kalkulator, gry, konwertery najróżniejszej maści, zaawansowany aparat fotograficzny, odtwarzacz muzyczny, nawigację GPS, czekają nas dalsze kroki. W Barcelonie zwracał uwagę chociażby rzutnik w słuchawce telefonicznej. Docenią go zwłaszcza marketingowcy i handlowcy jeżdżący na częste spotkania z Klientami. Będą mieli o jedną walizkę mniej. Jeszcze chwila i na spotkaniu ze znajomymi przy meczu Premier League wyciągniemy smartphona i odpalimy tę relację na ścianie salonu. A siła polskiego 40 milionowego rynku powoduje, że na wszelkie nowinki technologiczne czekamy w kraju coraz krócej.</p>
<p><strong>3. Oprogramowanie bez barier. </strong>Czy powinno nas interesować starcie Androida, mobilnej „siódemki“ Windowsa i systemu operacyjnego do iPhona? Niekoniecznie. Obecnie wybór telefonu z danym systemem operacyjnym może być jeszcze uwarunkowany względami merytorycznymi. Nie każdą aplikację „odpalimy” na każdym modelu aparatu. Tym, które aplikacje działają na naszej komórce możemy się jednak powoli przestać przejmować. W Barcelonie imponowała oferta aplikacji, które można uruchomić w dowolnej platformie zarządzającej telefonami komórkowymi. Pod względem adaptacji aplikacji do systemów operacyjnych kreatywność ich twórców pozwala wierzyć w ten segment rynku.</p>
<p><strong>4. Nie stój w kącie, bo Cię nie znajdą.</strong> Wielu Polaków przyjechało do Barcelony z poczuciem, że świat pędzi o pół koła przed nami. Powinniśmy podziwiać zagraniczne rozwiązania, naśladować i kornie schylać głowę przed bardziej doświadczonymi profesjonalistami. Guzik prawda! Możemy wyzbyć się wszelkich kompleksów. To co różni nas od zagranicznych kolegów w mobile’u, to sposób autoprezentacji. W ich oczach każda stworzona aplikacja jest godna uwagi, innowacyjna i przeciera nowe szlaki. Nawet taka, którą w Polsce można było obejrzeć dwa, czy trzy lata temu. Można z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że wszelkie obecne w Hiszpanii koncepty, formaty konkursów oraz loterii opierających się o komunikację mobilną (głównie realizowane z wykorzystaniem SMSów), są w Polsce znane i wykorzystywane. Musimy oswoić się tylko z myślą, że to co tworzymy jest na najwyższym poziomie, i podchodzić do tego z nieco większą euforią pokazując światu to, co sami tworzymy.</p>
<p><strong>5. Odwaga popłaca. </strong>Tym, co najbardziej różni polski rynek mobilny od azjatyckich czy zachodnioeuropejskich, jest konserwatyzm krajowych zleceniodawców. Można jednak stwierdzić, że czas kryzysu, branży mobilnej sprzyja. Zaostrzająca się konkurencja zwiększa skłonność marketerów zarówno do niebanalnych rozwiązań, jak i zaufanie do ludzi, którzy wiedzą jak je wykorzystywać dla budowania  marek.</p>
<p>Na koniec pozostaje jeszcze przedstawić generalny wniosek, porządkujący tegoroczne doświadczenia z Mobile World Congress w Barcelonie – z jednej strony chwalmy się poza Polską, bo mamy czym się chwalić. Z drugiej strony aż korci, żeby zaapelować do najbardziej innowacyjnych korporacji, które skokowo rozwijają krajowy sektor mobilny: chwalcie się efektami Waszej innowacyjności. To pomoże przełamywać bariery mentalne, które czasami jeszcze tkwią w wielu głowach.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.mobijoy.pl/?feed=rss2&amp;p=1714</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>O wyższości marketingu mobilnego&#8230;</title>
		<link>http://www.mobijoy.pl/?p=1704</link>
		<comments>http://www.mobijoy.pl/?p=1704#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 19 Feb 2010 12:06:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Dworek</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Blog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.mobijoy.pl/?p=1704</guid>
		<description><![CDATA[<p>Zapraszamy na konferencję, na której o wyższości marketingu mobilnego opowiadał będzie Borys Wrobel. Wrócił właśnie z Mobile World Congress w Barcelonie pełen entuzjastyczego podejścia do komunikacji interaktywnej! Wierzymy, że ta komunikacja to nie tylko domalowywanie „i” do Windows Phone na konferencyjnym plakacie :)</p>
<p><a rel="lightbox" href="http://www.mobijoy.pl/wp-content/uploads/2010/02/wiphone.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-1703" src="http://www.mobijoy.pl/wp-content/uploads/2010/02/wiphone-225x300.jpg" alt="" width="225" height="300" /></a></p>
<p>Jakie trendy na polskim rynku reklamy online dostrzegają eksperci? Czy domy mediowe, agencje i&#8230; sieci reklamowe są przygotowane na rewolucję społecznościową czy potrafią wykorzystać w komunikacji marketingowej najnowsze kanały: wideo, mikrobloging, czy platformy mobilne? - to podstawowe zagadnienia, którym poświęcona będzie dwudniowa konferencja adStandard 2010. Program konferencji <a href="http://www.internetstandard.pl/konferencje/adstandard2010/np/program.html" target="_blank">tutaj</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zapraszamy na konferencję, na której o wyższości marketingu mobilnego opowiadał będzie Borys Wrobel. Wrócił właśnie z Mobile World Congress w Barcelonie pełen entuzjastyczego podejścia do komunikacji interaktywnej! Wierzymy, że ta komunikacja to nie tylko domalowywanie „i” do Windows Phone na konferencyjnym plakacie :)</p>
<p><a rel="lightbox" href="http://www.mobijoy.pl/wp-content/uploads/2010/02/wiphone.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-1703" src="http://www.mobijoy.pl/wp-content/uploads/2010/02/wiphone-225x300.jpg" alt="" width="225" height="300" /></a></p>
<p>Jakie trendy na polskim rynku reklamy online dostrzegają eksperci? Czy domy mediowe, agencje i&#8230; sieci reklamowe są przygotowane na rewolucję społecznościową czy potrafią wykorzystać w komunikacji marketingowej najnowsze kanały: wideo, mikrobloging, czy platformy mobilne? - to podstawowe zagadnienia, którym poświęcona będzie dwudniowa konferencja adStandard 2010. Program konferencji <a href="http://www.internetstandard.pl/konferencje/adstandard2010/np/program.html" target="_blank">tutaj</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.mobijoy.pl/?feed=rss2&amp;p=1704</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Co oznacza nr 729XX?</title>
		<link>http://www.mobijoy.pl/?p=1696</link>
		<comments>http://www.mobijoy.pl/?p=1696#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 25 Jan 2010 13:02:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Dworek</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Blog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.mobijoy.pl/?p=1696</guid>
		<description><![CDATA[<p>Czy wiecie co oznacza numer telefonu na który wysyłacie SMSa, zaczynający się od cyfr 729XX?<br />
Druga cyfra – to już wiemy od dawna - wskazuje taryfikacje – czyli: jeżeli jest to 2 to koszt SMSa wynosi 2 zł + VAT, 3 – to 3 zł + VAT – a 0 – oczywiście 50 gr (+ obowiązkowa VAT). Cyfra – 9 w numerze premium rate <span id="if-added-if-added-if-added-if-added-more-1696"></span>(czyli tym o podwyższonej płatności) wskazuje zgodnie z najnowszymi ustaleniami Kodeksu Dobrych Praktyk obowiązek wydzielenia serwisów dla osób dorosłych i uruchamiania ich na specjalnej numeracji – czyli z cyfrą 9. Dotyczy to nie tylko erotyki, ale wszystkich używek, alkoholi i piwa.<br />
Natomiast „9” na miejscu pierwszym w numerze oznacza, że w tym przypadku usługa będzie kosztować ponad 10 zł. Dwie cyfry po &#8220;9&#8243; to cena SMS-a bez VAT, czyli: 910XX - koszt SMS-a wynosi 10 zł, 916XX - 16 zł, 925XX - 25 zł.<br />
<strong>Wystarczy więc zapamiętać, że jedna cyfra po &#8220;7&#8243; lub dwie cyfry po &#8220;9&#8243;, to przybliżona cena SMS o podwyższonej opłacie. A kolejna 9 w numerze wskazuje serwis dla dorosłych. </strong></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czy wiecie co oznacza numer telefonu na który wysyłacie SMSa, zaczynający się od cyfr 729XX?<br />
Druga cyfra – to już wiemy od dawna - wskazuje taryfikacje – czyli: jeżeli jest to 2 to koszt SMSa wynosi 2 zł + VAT, 3 – to 3 zł + VAT – a 0 – oczywiście 50 gr (+ obowiązkowa VAT). Cyfra – 9 w numerze premium rate <span id="if-added-if-added-if-added-if-added-more-1696"></span>(czyli tym o podwyższonej płatności) wskazuje zgodnie z najnowszymi ustaleniami Kodeksu Dobrych Praktyk obowiązek wydzielenia serwisów dla osób dorosłych i uruchamiania ich na specjalnej numeracji – czyli z cyfrą 9. Dotyczy to nie tylko erotyki, ale wszystkich używek, alkoholi i piwa.<br />
Natomiast „9” na miejscu pierwszym w numerze oznacza, że w tym przypadku usługa będzie kosztować ponad 10 zł. Dwie cyfry po &#8220;9&#8243; to cena SMS-a bez VAT, czyli: 910XX - koszt SMS-a wynosi 10 zł, 916XX - 16 zł, 925XX - 25 zł.<br />
<strong>Wystarczy więc zapamiętać, że jedna cyfra po &#8220;7&#8243; lub dwie cyfry po &#8220;9&#8243;, to przybliżona cena SMS o podwyższonej opłacie. A kolejna 9 w numerze wskazuje serwis dla dorosłych. </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.mobijoy.pl/?feed=rss2&amp;p=1696</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Innowacje na Synkreo</title>
		<link>http://www.mobijoy.pl/?p=1693</link>
		<comments>http://www.mobijoy.pl/?p=1693#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Jan 2010 11:49:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Dworek</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Blog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.mobijoy.pl/?p=1693</guid>
		<description><![CDATA[<p>Zapraszamy na wtorkowe <a href="http://synkreo.pl" target="_blank">SYNKREO</a> (synergia i kreacja w IT). Istotą cyklu jest upowszechnianie interdyscyplinarnej wiedzy, która może mieć znaczenie dla budowania własnej firmy. 19 stycznia br. spotkamy się m.in. z prof. Ronem Pierantozzi&#8217;m. Bardzo interesujący wykład będzie miał również prof. Piotr Tryjanowski. Naukowcom towarzyszyć będą ludzie biznesu, którzy odnieśli sukces w tym  Sławomir Komiński, wiceprezes One-2-One. <span id="if-added-if-added-if-added-if-added-more-1693"></span><br />
Sławek mówił będzie o wdrożeniach w biznesie, a tych w One-2-One było sporo! Bycie liderem w branży nowych technologii, nowych mediów pociąga za sobą ciągłe poszukiwanie nowych rozwiązań nie tylko akceptowanych ale przede wszystkim podziwianych przez odbiorców. Idealnym case’m o którym Sławek może wspomnieć jest przykład Chipity. Firma od lat wykorzystuje nowe kanały komunikacji – początkowo niestandardowe dziś traktowane jaki naturalny element działań marketingowych. Chipita jako jedna z pierwszych firm w Polsce postawiła na mobile marketing, w tym m-kupony, teraz także jako jedna z pierwszych prowadzi intensywne działania social marketingowe – wszystko to z nami! Możecie o tym przeczytać w naszych case’ach.</p>
<p>Z innowacjami jest trochę tak jak w przypadku grono.net, które wyparła nasza  – klasa, a teraz na tym samym rynku rozpycha się fejsbuk. Ale może są jeszcze jakiś nisze – np., na streemo.pl, fotka.pl, sympatia? Jak być innowacyjnym? Synkreo w najbliższy wtorek, w Poznaniu, w hotelu Sheraton, zapraszamy!</p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zapraszamy na wtorkowe <a href="http://synkreo.pl" target="_blank">SYNKREO</a> (synergia i kreacja w IT). Istotą cyklu jest upowszechnianie interdyscyplinarnej wiedzy, która może mieć znaczenie dla budowania własnej firmy. 19 stycznia br. spotkamy się m.in. z prof. Ronem Pierantozzi&#8217;m. Bardzo interesujący wykład będzie miał również prof. Piotr Tryjanowski. Naukowcom towarzyszyć będą ludzie biznesu, którzy odnieśli sukces w tym  Sławomir Komiński, wiceprezes One-2-One. <span id="if-added-if-added-if-added-if-added-more-1693"></span><br />
Sławek mówił będzie o wdrożeniach w biznesie, a tych w One-2-One było sporo! Bycie liderem w branży nowych technologii, nowych mediów pociąga za sobą ciągłe poszukiwanie nowych rozwiązań nie tylko akceptowanych ale przede wszystkim podziwianych przez odbiorców. Idealnym case’m o którym Sławek może wspomnieć jest przykład Chipity. Firma od lat wykorzystuje nowe kanały komunikacji – początkowo niestandardowe dziś traktowane jaki naturalny element działań marketingowych. Chipita jako jedna z pierwszych firm w Polsce postawiła na mobile marketing, w tym m-kupony, teraz także jako jedna z pierwszych prowadzi intensywne działania social marketingowe – wszystko to z nami! Możecie o tym przeczytać w naszych case’ach.</p>
<p>Z innowacjami jest trochę tak jak w przypadku grono.net, które wyparła nasza  – klasa, a teraz na tym samym rynku rozpycha się fejsbuk. Ale może są jeszcze jakiś nisze – np., na streemo.pl, fotka.pl, sympatia? Jak być innowacyjnym? Synkreo w najbliższy wtorek, w Poznaniu, w hotelu Sheraton, zapraszamy!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.mobijoy.pl/?feed=rss2&amp;p=1693</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>A co będzie jak nie będzie sieci?!</title>
		<link>http://www.mobijoy.pl/?p=1688</link>
		<comments>http://www.mobijoy.pl/?p=1688#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 31 Dec 2009 14:36:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Dworek</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Blog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.mobijoy.pl/?p=1688</guid>
		<description><![CDATA[<p>Rok 2010 będzie rokiem tabletów – przenośnych komputerów z dotykowymi ekranami , czytam w Rzeczpospolitej – wersja papierowa. Najwięksi na rynku Microsoft, Dell, Apple mają już gotowe prototypy nowego rodzaju komputerów przenośnych.  Istotną nowością – jak to w przypadku tabletów będzie brak tradycyjnej klawiatury. Sterowanym dotykiem urządzeniom pomaga doświadczenie użytkowników iPhone’ów czy iPod’ów Touch. Tablety mogą także zagrozić pozycji czytników elektronicznych książek w rodzaju Amazon Kindle a nawet niektórym modelom smatrfonów.</p>
<p>O ciekawym modelu biznesowym mówi <span id="if-added-if-added-if-added-if-added-more-1688"></span>przedstawiciel Della – zakłada on bowiem oferowanie klientom taniego urządzenia – nawet za darmo – w zamian za wykupienie wcześniej usługi telekomunikacyjnej lub prenumeratę treści. Na podobnej zasadzie działa także obecny rynek telefonii komórkowej. Czyżby był to sposób na przetrwanie – rozwój prasy? Ja widzę tu inny problem, percepcji treści – czy elektroniczny czytnik jest w stanie całkowicie zastąpić materiał papierowy? Wszystko jest pewnie kwestią przyzwyczajenia i promocji! Za parę lat pewnie możemy otrzymywać reklamy „Nie czytaj papierowych gazet – niszczysz środowisko” albo inaczej „Gazeta na prawdziwym papierze produkowanym z drzew – wyrób ekskluzywny”!</p>
<p>Póki co wracając do Rzeczpospolitej (wersja papierowa) dotarłem do małej notki na stronie B7, która powinna być komentarzem do tekstu o tabletach ze strony pierwszej. AT&amp;A amerykański operator komórkowy wstrzymał sprzedaż IPhone w swoim sklepie internetowym. Urządzenia nie są dostępne dla klientów z Nowego Jorku. Powodem decyzji jest przeciążenie sieci komórkowej w mieście. Według szacunków posiadacze iPhone’a generują o 10% większy przepływ danych w sieci niż użytkownicy zwykłych smartfonów.</p>
<p>A co się stanie jak tablet stanie się urządzeniem powszechnym?! A co się stanie jak padnie sieć? To nie możliwe?!</p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rok 2010 będzie rokiem tabletów – przenośnych komputerów z dotykowymi ekranami , czytam w Rzeczpospolitej – wersja papierowa. Najwięksi na rynku Microsoft, Dell, Apple mają już gotowe prototypy nowego rodzaju komputerów przenośnych.  Istotną nowością – jak to w przypadku tabletów będzie brak tradycyjnej klawiatury. Sterowanym dotykiem urządzeniom pomaga doświadczenie użytkowników iPhone’ów czy iPod’ów Touch. Tablety mogą także zagrozić pozycji czytników elektronicznych książek w rodzaju Amazon Kindle a nawet niektórym modelom smatrfonów.</p>
<p>O ciekawym modelu biznesowym mówi <span id="if-added-if-added-if-added-if-added-more-1688"></span>przedstawiciel Della – zakłada on bowiem oferowanie klientom taniego urządzenia – nawet za darmo – w zamian za wykupienie wcześniej usługi telekomunikacyjnej lub prenumeratę treści. Na podobnej zasadzie działa także obecny rynek telefonii komórkowej. Czyżby był to sposób na przetrwanie – rozwój prasy? Ja widzę tu inny problem, percepcji treści – czy elektroniczny czytnik jest w stanie całkowicie zastąpić materiał papierowy? Wszystko jest pewnie kwestią przyzwyczajenia i promocji! Za parę lat pewnie możemy otrzymywać reklamy „Nie czytaj papierowych gazet – niszczysz środowisko” albo inaczej „Gazeta na prawdziwym papierze produkowanym z drzew – wyrób ekskluzywny”!</p>
<p>Póki co wracając do Rzeczpospolitej (wersja papierowa) dotarłem do małej notki na stronie B7, która powinna być komentarzem do tekstu o tabletach ze strony pierwszej. AT&amp;A amerykański operator komórkowy wstrzymał sprzedaż IPhone w swoim sklepie internetowym. Urządzenia nie są dostępne dla klientów z Nowego Jorku. Powodem decyzji jest przeciążenie sieci komórkowej w mieście. Według szacunków posiadacze iPhone’a generują o 10% większy przepływ danych w sieci niż użytkownicy zwykłych smartfonów.</p>
<p>A co się stanie jak tablet stanie się urządzeniem powszechnym?! A co się stanie jak padnie sieć? To nie możliwe?!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.mobijoy.pl/?feed=rss2&amp;p=1688</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Permanentna inwiglacja na zdrowie -  (finansowe)</title>
		<link>http://www.mobijoy.pl/?p=1684</link>
		<comments>http://www.mobijoy.pl/?p=1684#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Dec 2009 11:52:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Dworek</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Blog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.mobijoy.pl/?p=1684</guid>
		<description><![CDATA[<p>Czeka nas permanentna inwigilacja!  (<a title="Komórkowa inwigilacja" href="http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,7364862,Komorkowa_inwigilacja__czyli_o_trzy_slowa_za_daleko.html" target="_blank">kliknij, art. w Gazecie Wyborczej</a>)<br />
Paradoksalnie czasem może wyjść nam na dobre. Wyobraźcie sobie, że wchodzicie do centrum handlowego, Złotych Tarasów albo Starego Browaru i otrzymujecie SMS/MMS z informacją: <em>&lt;&lt;</em><span id="if-added-if-added-if-added-if-added-more-1684"></span><em>Cześć (tu Twoje imię, np. Tomasz) Twoje ulubione perfumy Lacoste, dla Ciebie, dziś za połowę ceny! Przyjdź do drogerii na poziomie 2&gt;&gt; </em> Za taką cenę – duże rabaty - będziemy się godzili na wykorzystywanie naszych danych w określonej bazie i otrzymywanie komunikatów reklamowych. Ale nie będzie to spam! Tak jak facebook wydaje się być przyjaznym narzędziem  - otrzymujemy te informacje, które chcemy, które wybieramy, tak reklama mobilna dotycząca preferowanych przez nas potrzeb konsumenckich będzie przesyłana na komórkę i nie będzie to nas irytowało! Reklama szamponu do włosów, którą otrzyma łysy facet nie będzie strzałem w dziesiątkę, ale jeżeli będzie to komunikat o czapce uszatce na zimę to szansa skorzystania z oferty wydaje się dużo większa. Czy będzie się to opłacało marketerom? Zwróćcie uwagę, że zazwyczaj kupujemy produkty tej samej marki, (spodnie Wrangler, pasta do zębów Colgate, buty Ecco), a więc kluczem będzie tu lojalność, którą, wykorzystując narzędzie marketingu mobilnego będzie można systematycznie i nieinwazyjnie budować.<br />
Czy wiecie, że  istnieją już narzędzia potrafiące personalizować komunikaty SMS! Gdzie? W Polsce!<br />
- mobile advertising platform <a href="http://www.maplatform.pl/index.php">http://www.maplatform.pl/index.php</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czeka nas permanentna inwigilacja!  (<a title="Komórkowa inwigilacja" href="http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,7364862,Komorkowa_inwigilacja__czyli_o_trzy_slowa_za_daleko.html" target="_blank">kliknij, art. w Gazecie Wyborczej</a>)<br />
Paradoksalnie czasem może wyjść nam na dobre. Wyobraźcie sobie, że wchodzicie do centrum handlowego, Złotych Tarasów albo Starego Browaru i otrzymujecie SMS/MMS z informacją: <em>&lt;&lt;</em><span id="if-added-if-added-if-added-if-added-more-1684"></span><em>Cześć (tu Twoje imię, np. Tomasz) Twoje ulubione perfumy Lacoste, dla Ciebie, dziś za połowę ceny! Przyjdź do drogerii na poziomie 2&gt;&gt; </em> Za taką cenę – duże rabaty - będziemy się godzili na wykorzystywanie naszych danych w określonej bazie i otrzymywanie komunikatów reklamowych. Ale nie będzie to spam! Tak jak facebook wydaje się być przyjaznym narzędziem  - otrzymujemy te informacje, które chcemy, które wybieramy, tak reklama mobilna dotycząca preferowanych przez nas potrzeb konsumenckich będzie przesyłana na komórkę i nie będzie to nas irytowało! Reklama szamponu do włosów, którą otrzyma łysy facet nie będzie strzałem w dziesiątkę, ale jeżeli będzie to komunikat o czapce uszatce na zimę to szansa skorzystania z oferty wydaje się dużo większa. Czy będzie się to opłacało marketerom? Zwróćcie uwagę, że zazwyczaj kupujemy produkty tej samej marki, (spodnie Wrangler, pasta do zębów Colgate, buty Ecco), a więc kluczem będzie tu lojalność, którą, wykorzystując narzędzie marketingu mobilnego będzie można systematycznie i nieinwazyjnie budować.<br />
Czy wiecie, że  istnieją już narzędzia potrafiące personalizować komunikaty SMS! Gdzie? W Polsce!<br />
- mobile advertising platform <a href="http://www.maplatform.pl/index.php">http://www.maplatform.pl/index.php</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.mobijoy.pl/?feed=rss2&amp;p=1684</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Z całym szacunkiem – SMS!</title>
		<link>http://www.mobijoy.pl/?p=1664</link>
		<comments>http://www.mobijoy.pl/?p=1664#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Oct 2009 08:38:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Dworek</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Blog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.mobijoy.pl/?p=1664</guid>
		<description><![CDATA[<p>Z uwagą śledzę internetowe dyskusje dotyczące głosowania na najlepsze strony w <a href="http://www.webstarfestival.pl/" target="_blank">webstarfestival</a>. Nie odzywam się, bo co ja prosty robotnik marketingu mogę wiedzieć o tych wszystkich internetowych bebechach i ustrojstwach. Zaraz może mnie zgasić jakiś boss, który powie, że cyt.: <em>do organizacji konkursu to trzeba zaprosić profesjonalistów do konstrukcji zasad i metody głosowania publicznego. Ludzi - często programistów, którzy zęby zjedli na budowaniu prostych, odpornych, masowych konkursów i ich reguł, a nie <strong>[z całym szacunkiem] </strong>marketingowców i znawców sieci.</em><span id="if-added-if-added-if-added-if-added-more-1664"></span></p>
<p>A więc <strong>[z całym szacunkiem]</strong> ale nie sądziłem, że mi się to kiedyś przyda…. Na teorii polityki wałkowałem artykuł Poppera „Obiektywność nauk społecznych” – który teoretycznie powinien znać <strong>[z całym szacunkiem]</strong> profesjonalista od metod głosowania. Dużo długich wywodów, ale konkluzja była taka. Prosta. Że każdy  rozwój zależy od współpracy i szacunku, chęci zrozumienia racji innych. Może warto zauważyć tych, którzy czasem – ten niezrozumiały programistyczny język – muszą przełożyć na język klienta, który chce by jego witryna była ładna, przyjazna, użyteczna, oglądana, nowatorska……</p>
<p>No dobra, jestem za głosowaniem za pomocą SMSa, nie tylko dlatego, że pracuję w branży mobilnej, ale wydaje mi się naturalne, że głosuję za pomocą innego kanału – narzędzia niż oceniana strona www. Tak, to większy wysiłek niż wciśnięcie guzika na witrynie, ale  też webstar jest konkursem piękności a nie oglądalności. A dla pięknej <strong>[z całym szacunkiem]</strong>… strony można zrobić wiele!</p>
<p>Oficjalna wykładnia w <a href="http://www.mobijoy.pl/?p=1662" target="_self">informacji prasowej </a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z uwagą śledzę internetowe dyskusje dotyczące głosowania na najlepsze strony w <a href="http://www.webstarfestival.pl/" target="_blank">webstarfestival</a>. Nie odzywam się, bo co ja prosty robotnik marketingu mogę wiedzieć o tych wszystkich internetowych bebechach i ustrojstwach. Zaraz może mnie zgasić jakiś boss, który powie, że cyt.: <em>do organizacji konkursu to trzeba zaprosić profesjonalistów do konstrukcji zasad i metody głosowania publicznego. Ludzi - często programistów, którzy zęby zjedli na budowaniu prostych, odpornych, masowych konkursów i ich reguł, a nie <strong>[z całym szacunkiem] </strong>marketingowców i znawców sieci.</em><span id="if-added-if-added-if-added-if-added-more-1664"></span></p>
<p>A więc <strong>[z całym szacunkiem]</strong> ale nie sądziłem, że mi się to kiedyś przyda…. Na teorii polityki wałkowałem artykuł Poppera „Obiektywność nauk społecznych” – który teoretycznie powinien znać <strong>[z całym szacunkiem]</strong> profesjonalista od metod głosowania. Dużo długich wywodów, ale konkluzja była taka. Prosta. Że każdy  rozwój zależy od współpracy i szacunku, chęci zrozumienia racji innych. Może warto zauważyć tych, którzy czasem – ten niezrozumiały programistyczny język – muszą przełożyć na język klienta, który chce by jego witryna była ładna, przyjazna, użyteczna, oglądana, nowatorska……</p>
<p>No dobra, jestem za głosowaniem za pomocą SMSa, nie tylko dlatego, że pracuję w branży mobilnej, ale wydaje mi się naturalne, że głosuję za pomocą innego kanału – narzędzia niż oceniana strona www. Tak, to większy wysiłek niż wciśnięcie guzika na witrynie, ale  też webstar jest konkursem piękności a nie oglądalności. A dla pięknej <strong>[z całym szacunkiem]</strong>… strony można zrobić wiele!</p>
<p>Oficjalna wykładnia w <a href="http://www.mobijoy.pl/?p=1662" target="_self">informacji prasowej </a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.mobijoy.pl/?feed=rss2&amp;p=1664</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>

